fbpx

Pomiędzy światłem a betonem – portret z Eweliną

Nowa zabawka

Od dłuższego czasu marzył mi się zakup nowej rzeczy do wykorzystania w fotografii. Mój wybór ostatecznie padł na mobilny parasolko-softbox. Do tej pory używałem mobilnego kwadratowego softboxa o wymiarach 80 x 80cm. Stary model miał jedną zasadniczą wadę. Odkąd go kupiłem kilka lat temu i po raz pierwszy użyłem nie dało się go ponownie złożyć do transportu. Chcąc go użyć w plenerze musiałem zawsze transportować wielki niewygodny trójkąt pod pachą. Wliczając w to ciężki statyw i plecak z aparatem nie było to super rozwiązanie. Nowa modyfikator jest super lekki i waży mniej niż zwykła parasolka przeciwdeszczowa. Idealne rozwiązanie do zdjęć plenerowych.

Przygotowanie

Ewelinie przedstawiłem pomysł i miejsce które już wykorzystałem do sesji ok 2 lat temu. Teraz jednak zmieniłem trochę sposób wykonania zdjęć. W stosunku do poprzednich zdjęć użyłem dużo starszego aparatu Nikona D5000 oraz zestawu wyzwalaczy i mobilnego modyfikatora. Zdjęcia wykonywaliśmy na parkingu naziemnym w Lublinie. Bardzo lubię elekt miękkiego wpadającego światła wraz z połączeniem surowego betonu. Na szczęście nie jest to mocno oblegane miejsce przez samochody i mieliśmy prawie cały pusty poziom dla siebie.

Wykonanie

Na początek chciałem wykorzystać boczne światło wpadające znad krawędzi dachu. Do zniwelowania różnicy w światłach i cieniach użyłem lampy błyskowej. Zdjęcia wykonywałem lekko od doły z podpiętym obiektywem Sigmy 17-50 f2,8.  Tak powstały pierwsze 4 ujęcia z całej serii.

Do drugiej serii ustawiliśmy się w głębi parkingu przy jednym z filarów. Tutaj niestety dla Sigmy zrobiło się za ciemno i byłem zmuszony zmienić szkło na Nikkora 35mm f1,8. Moim osobistym zdaniem nie sprawdza się on mocno rewelacyjnie z tym konkretnie aparatem. Zdecydowanie lepiej leży to pierwsze połączenie. Niestety technologia z przed ponad dekady ma swoje mocne ograniczenia i potrzebowałem obiektyw który wpuści dużo więcej światła. Cała cena była doświetlana z prawej strony aby rozproszyć cienie i nadać klimat zdjęciu.

Przy zmianie stylizacji postanowiliśmy wyjść na odkryty dach parkingu. Powstało tam kilka ujęć w których przyświecało nam tylko i wyłącznie światło słoneczne. Niestety murek zabezpieczający w tym miejscu jest dość wysoki co uniemożliwiło zdjęcia z piękną panoramą Lublina.

W tej samej sukience już na sam koniec zdjęć postanowiliśmy powrócić na poziom na którym dobiliśmy zdjęcia wcześniej. To właśnie tutaj powstało zdjęcie na tle filara z tym niesamowitym spojrzeniem. Moim zdaniem jest to jedno z lepszych moich ujęć i zdecydowanie najładniejsze z całej sesji.

Podsumowanie

Ewelina pomimo bardzo małego doświadczenia bardzo dobrze radziła sobie przed obiektywem. Wykazywała bardzo dużą swobodę pozowania, słuchała rad i moich sugestii. Chciałbym ją jeszcze zagościć przed swoim obiektywem.

Przy tego typu miejscach, gdzie ograniczamy sobie światło słoneczne niestety sprzęt zaczyna odgrywać większą rolę. Jest dużo ciężej wykonać zdjęcia Nikonem D5000 gdzie ISO użyteczne można podbić do ok 300-400 niż w D750 którym robiłem zdjęcia dwa lata temu.

Z całej sesji jestem bardzo zadowolony. Zdjęcia wyszły inaczej niż poprzednio pomimo tego, że miejsce się wcale nie zmieniło.

2019-09-11T08:08:54+02:00
W celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie w ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Szczegóły o plikach cookie. Ok