fbpx

Zdążyć przed żniwami

Co roku mam ten sam problem ze zdjęciami w zbożu. Obserwuję na początku gołe pole, później zazielenione. Gdy jest już na tyle wysokie żebyśmy mogli zrobić zdjęcia okazuje się, że już są żniwa i trzeba się mocno z nimi spieszyć.

W tym roku na szczęście się udało zrealizować pomysł wraz z modelką Angeliką oraz makijażystką Magdą. Nie miałem określonego wstępnie miejsca w którym chciałbym zrobić zdjęcia. Postanowiłem, że wsiądziemy w samochód i wspólnie poszukamy odpowiedniej lokacji. Znaleźliśmy ją niedaleko Lublina w Mełgwi.

Przez cały poprzedni tydzień przed zdjęciami pogoda była mocno letnia. Upał nie odpuszczał ani na moment. Gdy nadszedł nasz czas na zdjęcia okazało się, że jest na dworze jest ok 15 stopni i wieje. Nie była to wymarzona aura zwłaszcza, że chciałem użyć lampy błyskowej z modyfikatorem który okazał się być dość mało stabilny.

Sprzęt

Zestaw jaki zabrałem na tą sesję to aparat Nikon D5000 z podpiętym obiektywem Sigma 17-50 ze światłem 2,8. Aparat jest już dość wiekowy dlatego ma problemy z oddaniem dobrego koloru gdy na dworze jest dość mało światła. Jako dopełnienie do zestawu zabrałem lampę reporterską wraz z modyfikatorem jakim był softbox 80x80cm. Przy tego typu zdjęciach dobrze jest mieść czasem asystenta który asekuruje sprzęt kiedy mocno wieje. Ja niestety musiałem radzić sobie sam.  Kilka razy gdy się zapomniałem sprzęt się przewrócił.

Wykonanie

Większość zdjęć wykonywałem lekko z dołu z aby fajnie ująć zarówno niebo jak i pole ze zbożem. Starałem się ustawić ekspozycję tak aby nie mieć prześwietlonego nieba a niedobór światła na modelce uzupełnić lampą błyskową. Udało nam się też wyłapać kilka promieni zachodzącego słońca które wyłoniło się z za chmur.

Retusz

Zdjęcia zostały wywołane w Lightroomie gdzie został ustawiony balans bieli, światłocienie oraz wstępnie kolor. Następnie każde z nich trafiło do Photoshopa w którym usunąłem drobne niedoskonałości na skórze. Poprawiłem również  światło na skórze. Ostatnim etapem było nadanie klimatu zdjęć na które złożyło się nadanie finalnych kolorów oraz światła na całym zdjęciu.

Jestem bardzo zadowolony z całego efektu jaki udało nam się wspólnie uzyskać. Jest to jedna z nielicznych moich sesji na której wspomagałem się zewnętrzną lampą w plenerze ale już czuje głód kolejnej.

2019-07-31T19:17:05+02:00

Leave A Comment

W celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie w ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Szczegóły o plikach cookie. Ok